Wiersze
Poezja, haiku, limeryki

Światłość wypełnia serca oddanych Panu.

Miłość zamiera nastaje chciwość.

Uśmiech maluje się na twarzach naszych duchowych doradców.

Blask jaki bije od naszego Pana oślepia jego przeciwników.

Jeden grzech, których ich wszystkich na zawsze potępia.

Wszelka niesprawiedliwość krzywdzi i w złym świetle stawia ich imiona.

Wśród grzesznych ludzi prowadzą walkę, żeby wbić się w ich łaskę.

Wszelka udręka dosięga tego kto do walki po miecz sięga.

Koszmary nocne, mary to ich narzędzia do wprowadzenia swojej władzy.

Służba ludzka radość im przynosi, oddawaj pokołony i czćij najwyższego z nich.

Dane będą Ci łaski wszelkie jakie tylko zapragniesz.

Niech nowy dzień zaowocuje w nowe zmiany, zmień swoje życie i podążaj za wskazówkami.

Słowo się rzekło sługo mój będzie Ci dane.

Światłość wypełnia serca oddanych Panu.

Miłość zamiera nastaje chciwość.

Uśmiech maluje się na twarzach naszych duchowych doradców.

Blask jaki bije od naszego Pana oślepia jego przeciwników.

Jeden grzech, których ich wszystkich na zawsze potępia.

Wszelka niesprawiedliwość krzywdzi i w złym świetle stawia ich imiona.

Wśród grzesznych ludzi prowadzą walkę, żeby wbić się w ich łaskę.

Wszelka udręka dosięga tego kto do walki po miecz sięga.

Koszmary nocne, mary to ich narzędzia do wprowadzenia swojej władzy.

Służba ludzka radość im przynosi, oddawaj pokołony i czćij najwyższego z nich.

Dane będą Ci łaski wszelkie jakie tylko zapragniesz.

Niech nowy dzień zaowocuje w nowe zmiany, zmień swoje życie i podążaj za wskazówkami.

Słowo się rzekło sługo mój będzie Ci dane.

Światłość wypełnia serca oddanych Panu.

Miłość zamiera nastaje chciwość.

Uśmiech maluje się na twarzach naszych duchowych doradców.

Blask jaki bije od naszego Pana oślepia jego przeciwników.

Jeden grzech, których ich wszystkich na zawsze potępia.

Wszelka niesprawiedliwość krzywdzi i w złym świetle stawia ich imiona.

Wśród grzesznych ludzi prowadzą walkę, żeby wbić się w ich łaskę.

Wszelka udręka dosięga tego kto do walki po miecz sięga.

Koszmary nocne, mary to ich narzędzia do wprowadzenia swojej władzy.

Służba ludzka radość im przynosi, oddawaj pokołony i czćij najwyższego z nich.

Dane będą Ci łaski wszelkie jakie tylko zapragniesz.

Niech nowy dzień zaowocuje w nowe zmiany, zmień swoje życie i podążaj za wskazówkami.

Słowo się rzekło sługo mój będzie Ci dane.

Światłość wypełnia serca oddanych Panu.

Miłość zamiera nastaje chciwość.

Uśmiech maluje się na twarzach naszych duchowych doradców.

Blask jaki bije od naszego Pana oślepia jego przeciwników.

Jeden grzech, których ich wszystkich na zawsze potępia.

Wszelka niesprawiedliwość krzywdzi i w złym świetle stawia ich imiona.

Wśród grzesznych ludzi prowadzą walkę, żeby wbić się w ich łaskę.

Wszelka udręka dosięga tego kto do walki z nimi po miecz sięga.

Koszmary nocne mary to ich narzedzia do wprowadzenia swojej władzy.

Służba ludzka radość im przynosi, oddawaj pokołony i czćij najwyższego z nich.

Dane będą Ci łaski wszelkie jakie tylko zapragniesz.

Niech nowy dzień zaowocuje nowe zmiany, zmień życie daj prowadzić się za rękę.

Słowo się rzekło sługo mój, będzie Ci dane.

Światłość wypełnia serca oddanych Panu.

Miłość zamiera nastaje chciwość.

Uśmiech maluje się na twarzach naszych duchowych doradców.

Blask jaki bije od naszego Pana oślepia jego przeciwników.

Jeden grzech, których ich wszystkich na zawsze potępia.

Wszelka niesprawiedliwość krzywdzi i w złym świetle stawia ich imiona.

Wśród grzesznych ludzi prowadzą walkę, żeby wbić się w ich łaskę.

Wszelka udręka dosięga tego kto do walki z nimi po miecz sięga.

Koszmary nocne mary to ich narzedzia do wprowadzenia swojej władzy.

Służba ludzka radość im przynosi, oddawaj pokołony i czćij najwyższego z nich.

Dane będą Ci łaski wszelkie jakie tylko zapragniesz.

Niech nowy dzień zaowocuje nowe zmiany, zmień życie daj prowadzić się za rękę.

Słowo się rzekło sługo mój, będzie Ci dane.

Ciekawie patrzał na mnie
Przyszedł
I już został

U dniu w którym Twoje serce przestanie bić ,mnie już tu nie będzie

Dzień kiedy wtedy

Poszedł w las i mu zgasł
Czemu oni a nie my


Teraz jesteś ja i ty

Dzień kiedy wtedy

Poszedł w las i mu zgasł
Czemu oni a nie my


Teraz jesteś ja i ty

ślimak na plaży
wypełniona po brzegi
muszla koncertowa

Nie jestem bohaterem,
Zbyt często lękam się.
Nie umiem odpowiedzieć
Gdy czasem pytasz mnie.

Nie jestem ideałem
I nawet nie chcę być.
Chciałbym móc szczerze kochać
I w Twej miłości żyć.

Za mało to dla Ciebie.
Cóż, taki jest dziś świat,
Że chwatem bywa oszust
A nie serdeczny brat.

Nie jestem bohaterem,
Zbyt często lękam się.
Nie umiem odpowiedzieć
Gdy czasem pytasz mnie.

Nie jestem ideałem
I nawet nie chcę być.
Chciałbym móc szczerze kochać
I w Twej miłości żyć.

Za mało to dla Ciebie.
Cóż, taki jest dziś świat,
Że chwatem bywa oszust
A nie serdeczny brat.

Nie jestem bohaterem,
Zbyt często lękam się.
Nie umiem odpowiedzieć
Gdy czasem pytasz mnie.

Nie jestem ideałem
I nawet nie chcę być.
Chciałbym móc szczerze kochać
I w Twej miłości żyć.

Za mało to dla Ciebie.
Cóż, taki jest dziś świat,
Że chwatem bywa oszust
A nie serdeczny brat.

Przejdź do strony
Więcej treści znajdziesz na pozostałych stronach