Jądro ciemności
Wynik 5 / 5 na podstawie 1 oceny (1 wydanie)

Wydawnictwo Znak

Jądro ciemności – Wydawnictwo Znak

Jądro ciemności

Anglia, koniec XIX wieku. Trzech gentlemanów słucha opowieści żeglarza włóczęgi Charliego Marlowa o jego wyprawie do Konga będącego wówczas kolonią belgijską. Podróż do placówki przedsiębiorstwa handlującego między innymi kością słoniową okazuje się wędrówką do tytułowego „jądra ciemności”, w otchłań własnej podświadomości i do granic zrozumienia. Wieńczące ją spotkanie z przerażającym i fascynującym Kurtzem, którego Marlow ma sprowadzić z powrotem do cywilizowanego świata, dokonuje ostatecznego przewartościowania jego myślenia.

Niepokojąco aktualnie brzmią dziś pytania stawiane przez Conrada - o prawo do przemocy w imię cywilizacji, o genezę zła, o tożsamość człowieka i obecność Innego w każdym z nas, a także o to, czy pewne doświadczenia są w ogóle wyrażalne. Być może dlatego dzieło to zainspirowało wielu dwudziestowiecznych pisarzy, a jego ekranowych adaptacji dokonali Werner Herzog i Francis Ford Coppola. Książka budzi do dziś wiele kontrowersji.

Jądro ciemności na nowo przełożyła Magda Heydel, która opatrzyła też tekst Conrada znakomitym posłowiem.

ISBN
978‍-83‍-240‍-1807‍-9
Ilość stron
112
Wydana
22-08-2011

Recenzje książki
Nowo dodane opinie o książce

Pamiętam „Lorda Jima” z czasów licealnych. To była książka, która mogła sprawić, że moje życie wyglądałoby dziś zupełnie inaczej. Właśnie za sprawą „Lorda Jima” odwiedziłem Wydział Nawigacyjny w Szczecinie podczas dni otwartych, aby sprawdzić, czy swoje życie powinienem związać z morzem. Cóż, mój los potoczył się inaczej, a kolejna lektura J. Conrada, którą miałem zamiar przeczytać, „Jądro ciemności”, czekała na swoją kolej ponad 15 lat...

Dlaczego tak długo? Podświadomie oddalałem ten moment. Czy jestem gotowy na kolejną książkę, która może wpłynąć na moje życie? Bałem się chyba odpowiedzi na to pytanie.

„Jądro ciemności” już samym tytułem wskazuje na to, że nie jest to lekka lektura. Praktycznie cała jej treść to opowieść marynarza, Charlesa Marlowa, o jego pracy jako kapitan statku w Afryce. Sama opowieść snuta jest na bezpiecznej Tamizie, na statku wśród załogi, która czeka na odpływ, by wypłynąć w morze.

Podczas czytania książki dwie sytuacje muszę uznać za wyjątkowe, uderzające. Po pierwsze przekonałem się, że pochodzą z niej cytowane często słowa J. Conrada: Żyjemy tak jak śnimy – samotnie. To nieopisane uczucie, gdy spotyka się tak opatrzony tekst w kontekście innych zdań z czytanej właśnie lektury. Druga sytuacja to moment śmierci sternika Ch. Marlowa, który był jego czarnym, ale wytresowanym wręcz, pomocnikiem. Sam opis tego zdarzenia wywołuje poczucie, że jest to moment przełomowy, ważny. Głębokie spojrzenie umierającego pracownika statku, bo trudno nazwać go marynarzem... a może właśnie? Może właśnie ta śmierć podczas ataku „dżungli” wynosi go do tej rangi? Może to jest tak trudne dla Marlowa, że aż musi wyrzucić do rzeki swoje buty poplamione czerwoną krwią poległego.

„Jądro ciemności” to opowieść wielowymiarowa. Przede wszystkim to opowieść związana z kolonializmem i imperializmem Anglii końca XIX wieku. To także historia dokonywania wyboru przez głównego bohatera w sytuacjach moralnie trudnych. To piękny dowód na to, jak bardzo człowiek nie powinien wcielać się w rolę boga, ale również pretekst do zastanowienia się, czy ze swoim konstruktem osobistym oraz w szczególnych sytuacjach, ma w ogóle inny wybór...

Lektura ta to bogate źródło dalszych inspiracji, jak dowiadujemy się w znakomitym posłowiu Magdy Heydel. Eseje, szkice, traktaty, filmy, książki - w wielu dziełach możemy znaleźć powiązania z „Jądrem ciemności”.

Czy warto sięgać po tę książkę sprzed ponad 100 lat? Każdy musi przekonać się sam. Czytelnik wydobywa z lektury tyle, ile jest w stanie. Mimo że wiele tajemnic tego dzieła J. Conrada zostanie przeze mnie nieodkrytych, to uważam, że to tylko powód za tym, aby pozwolić sobie pobłądzić w gęstej i dusznej atmosferze opisów afrykańskiej dziczy i odkryć z przerażeniem, jak wiele z tego, co przewidywał i opisywał J. Conrad jest aktualne do dziś.

Nowo dodane cytaty
Jądro ciemności

2

Zakładam, że żaden głupiec nigdy nie targował się z diabłem o duszę, bo głupiec jest za głupi, a może diabeł zbyt diabelski – trudno powiedzieć, które z dwojga.

Suponho que nenhum tolo chegou a barganhar sua alma com o diabo; ou o tolo é tolo demais. ou o diabo demasiadamente diabólico - não sei qual é o caso.

Tematy
2

Nie lubię roboty jak wszyscy, ale lubię to, co daje robota: możliwość odkrycia samego siebie. Swojej rzeczywistości – dla samego siebie, nie dla innych – czegoś, czego nikt inny nigdy się nie dowie.

I don't like work — no man does — but I like what is in work — the chance to find yourself. Your own reality — for yourself, not for others — what no other man can ever know.

Não gosto de trabalhar - nenhum homem gosta -, mas gosto do que existe no trabalho - a oportunidade de encontrar-se a si própio. Sua própria realidade - para você mesmo, não para outros -, aquilo que nenhuma outra pessoa jamais poderia saber. eles podem apenas ver o resultado final, mas nunca dizer o que realmente significa.

Il lavoro non mi piace – non piace a nessuno – ma mi piace quello che c'è nel lavoro: la possibilità di trovare se stessi. La propria realtà – per se stesso, non per gli altri – ciò che nessun altro potrà mai conoscere.

Tematy