Cytaty z książki „Jesień patriarchy” (Gabriel García Márquez)

Aforyzmy, cytaty, sentencje

Cytaty
Jesień patriarchy

[...] wiedział od początku, że jedyną bronią, zdolną pokonać niezwyciężonego, jest przyjaźń [...].

Tematy

[...] gdybyś przynajmniej umiał śpiewać albo gdybyś był arcybiskupem czy żeglarzem, ale ty jesteś tylko generałem, więc do niczego innego się nie nadajesz [...].

[...] my, twardzi mężczyźni, nie mamy czym oddychać, jeśli nie czujemy ziemi [...].

Tematy

[...] jestem już zmęczona błaganiem Boga o to, żeby obalili mojego syna, bo żyć w pałacu prezydenckim to tak, jakby mieć cały czas zapalone światło [...].

Tematy

[...] ołów zdradziecko wystrzelony przebijał go, nie czyniąc mu żadnej krzywdy, [...] odbijał się od jego piersi i trafiał napastnika [...] był [on] nieodporny jedynie na kule litości, wystrzelone przez kogoś, kto kochałby go tak bardzo, iż gotów byłby umrzeć dla niego.

Tematy

[...] nieszczęściem tego kraju jest to, że ludzie mają za dużo wolnego czasu na myślenie [...].

Tematy

[...] wiedział bowiem od czasów wojny, że myśląc na głos, przezwycięża strach [...].

Tematy

[...] niech ksiądz wody do studni nie wozi [...] po co ksiądz chce mnie nawrócić, skoro i tak robię wszystko, czego chcecie, kurwa.

Tematy

[...] nie zwracał uwagi na to, co do niego mówiono, tylko wpatrywał się w mrok oczu, by odgadnąć to, czego mu nie mówiono [...].

Tematy

Jesień patriarchy
Wynik 4 / 5 na podstawie 1 oceny.

Brak informacji o książce.