Cytaty
Gra w klasy (61 cytatów)

1

Człowiek robi odkrycie, że ma duszę, ilekroć poczuje, że jego ciało jest pasożytem, przyklejonym do nas robakiem.

Tematy
1

Ciężko było przestać wierzyć, że kwiat może być piękny bez celu, ciężko przyjąć, że można tańczyć w ciemnościach.

0

Uwierzyć, że działanie mogłoby zaspokoić albo że suma działań mogłaby równać się życiu, które byłoby godne tej nazwy, jest złudzeniem moralisty. Już lepiej zrezygnować; rezygnacja z działania jest oczywistym protestem, a nie jego maską.

0

Nie wydaje mi się, aby świetlik czerpał specjalną satysfakcję z niezbitego faktu, że jest jednym z największych cudów tego cyrku, a przecież wystarczy przypuścić, że ma świadomość, aby zrozumieć, że za każdym razem, kiedy mu się zapala brzuszek, musi czuć coś w rodzaju dumy z powodu wyjątkowego przywileju.

0

Do czegóż służy pisarz, jeżeli nie do burzenia literatury?

0

Jak się budzisz z resztkami raju, o którym śniłeś, a później niby włosy topielca spadają na ciebie uczucia mdłości, lęku, kruchości, fałszu, a przede wszystkim niepotrzebności tego wszystkiego, zapadasz się w głąb siebie i myjąc zęby stajesz się prawdziwym umywalnianym nurkiem [...].

0

Ledwie zaczynał lerfić jej noemy, już jej się drliła klamcyja i oboje zapadali w wodomurie, w dzikie prężyny, w rozpaczliwe dystalancje. Ale jeżeli tylko próbował wydęgać jej murtę, pogrążała się w jękliwe wyrgi i musiał rozmitrygiwać kaldurmię, czując jak powoli arnulie spektualniają się, oprzaniają, muleją i w końcu sztywnieją jak trimalsjat ergomaniny, do którego niechcący wpadło kilka finopii kożaniery. A przecież to był dopiero początek, w jakimś momencie ona dosłaniała piwesty, zezwalając, aby przybliżył doń swoje łękowia. Zaledwie się przypalmowali, ogarniał ich, czaturował, wreszcie ekstraminował wielki ulukariusz, nagle to był już klinton, esterfuryczna konwalkisja mertrydów, dyszymiąca embokapulwia orgumnii, merpasm esprymiczny, w ogromnej nadhumicznej agorenii. Evohe! Evohe! Rozkolwieni na kreście wolpemii czuli, jak balnikują perlinni i swolodenni. Drżał trok, poddawały się marplumy w pieszorniach niemalże okrutnych, które ich znowu doprowadzały na samą granicę gunfii.

0

I ciebie, i mnie gubi bracie, wstydliwość. Po domu spokojnie chodzimy nago, ku wielkiemu zgorszeniu niektórych dam, a jak idzie o rozmowę... Chwilami myślę, że mógłbym ci powiedzieć... Bo ja wiem, może nareszcie słowa posłużyłyby do czegoś, przydałyby się nam. Ale ponieważ to nie są codzienne słowa o życiu i o mate na patio, no, nie ta zwykła, dobrze naoliwiona gadanina - człowiek się cofa i właśnie z najlepszym przyjacielem najtrudniej jest rozmawiać. Czy ci się nigdy nie zdarzyło wywnętrzyć się nagle przed byle kim?

0

[...] w jakimś momencie obie wybuchną płaczem, a że to z pewnością zaraźliwe, więc już we troje będą płakać tak długo, aż wzajemnie sobie przebaczą, a wtedy rzeczywiście wszystko będzie możliwe - odwodnione kobiety bywają potworne.

0

[...] ile znaczeń ludzie są w stanie nadać słowu „ludzkie”.

0

W rzeczywistości jesteśmy trochę jako komedia, kiedy się przyszło po pierwszym akcie. Wszystko cacy, tylko nic się nie rozumie.

0

[...] być samotnym znaczy być samotnym na pewnym planie, na którym inne samotności mogłyby - gdyby to było możliwe - komunikować się z nami.

Przejdź do strony
Więcej treści znajdziesz na pozostałych stronach

Gra w klasy
Wynik 5 / 5 na podstawie 1 oceny.

Brak informacji o książce.