0

Podróżnikowi w dużej mierze chodzi o dziwienie się. To jedna z najczystszych form radości, jakie potrafię sobie wyobrazić. Lubię to uczucie. Często się dziwię. Ba, wlasciwie wszędzie: kiedy podróżuje, kiedy czytam, kiedy spotykam ludzi, kiedy siedzę i pisze, albo z bijącym sercem oglądam wschód słońca.